Cele, cła i technologia: trzy wyzwania dla łańcucha dostaw w 2026 roku
Artykuł przetłumaczony na język hiszpański bezpośrednio z artykułu zamieszczonego na stronie internetowej Monte e Freitas przez Sarę Monte e Freitas
Dla menedżerów ds. łańcucha dostaw „biznes jak zwykle” oznacza jedno: coraz większą nieprzewidywalność.
Wystarczył pierwszy miesiąc roku, by weszła w życie kolejna seria ceł nałożonych przez Trumpa, a wszystko to w kontekście utrzymującej się niestabilności geopolitycznej na całym świecie.
To, co wcześniej określano mianem „bezprecedensowego”, stało się czymś powszechnym.
Miesiąc po miesiącu, rok po roku niepewność jest nieodłączną częścią tej pracy.
Chociaż ta niepewność utrudnia formułowanie konkretnych prognoz, jakie ogólne trendy mogą charakteryzować tę branżę w nadchodzącym roku?
A jak mogą się przygotować menedżerowie ds. łańcucha dostaw?

1. Cele:
Oczekuje się, że w tym roku cele dotyczące łańcucha dostaw będą bardziej ambitne.
Działy finansowe domagają się obniżenia kosztów, dział operacyjny potrzebuje skrócenia czasu realizacji, a dział sprzedaży wymaga gwarancji dostępności towaru – często wszystko to jednocześnie.
Oznacza to, że menedżerowie łańcucha dostaw muszą osiągać więcej przy mniejszych zasobach, a jednocześnie borykają się z wskaźnikami punktualności przewoźników, które w 2025 roku osiągnęły historycznie niski poziom.
Konkurencja jest niezwykle duża i coraz częściej zdarza się, że firmy tracą klientów i kontrakty z powodu opóźnień w dostawach lub ich niepewności.
W szczególności rosnąca zmienność sytuacji rynkowej zwiększyła presję na menedżerów łańcucha dostaw, by zdywersyfikowali swoją sieć dostawców, a tym samym zmniejszyli zależność od jednego dostawcy i związane z tym ryzyko.
W związku z tym menedżerowie ds. łańcucha dostaw muszą dobrze orientować się w dostępnych opcjach transportowych, szlakach handlowych i trendach rynkowych, aby ustalić, w jaki sposób osiągnąć te cele.
Jednak osiągnięcie wymiernych korzyści zależy od dostępności danych dotyczących łańcucha dostaw, które są Niezależny, ujednolicone, znormalizowane i dokładne.
Pozwala to zidentyfikować, gdzie dochodzi do strat finansowych i gdzie występują zagrożenia, np. które kontenery niosą ze sobą powtarzające się ryzyko ponoszenia kosztów przestoju, oraz jakie decyzje biznesowe można podjąć, aby poprawić marże i poziom usług.

2. Taryfy:
Cłabyły już jednym z głównych tematów dyskusji w tym roku.
I niezależnie od tego, czy będzie to inicjatywa Trumpa (co jest najbardziej prawdopodobne), czy też innych krajów, w nadchodzącym roku będziemy mieli do czynienia z jeszcze większą liczbą takich przypadków.
Coroczna ankieta firmy McKinsey przeprowadzona w grudniu 2025 r. wśród liderów globalnych łańcuchów dostaw wykazała, że głównym powodem do niepokoju był „możliwy wpływ ceł na wiele z najważniejszych światowych przepływów handlowych”, a 82% respondentów stwierdziło, że nowe cła mają wpływ na ich łańcuchy dostaw.
Cła nie mają wpływu wyłącznie na handel pochodzący ze Stanów Zjednoczonych lub do nich kierowany;
inne kraje i regiony również zawierają własne porozumienia w celu dostosowania się do tych zmian.
A nawet po zawarciu umów taryfy mogą ulec nagłej zmianie, gdy osiągnięty zostanie jakiś cel lub pojawi się nowy spór.
W tym nieustannie zmieniającym się otoczeniu utrzymanie przewagi nad konkurencją może wydawać się nie lada wyzwaniem.
Jednak większa kontrola i przejrzystość w zakresie zagregowanych danych dotyczących łańcucha dostaw, w tym wyników przewoźników w kontekście umów transportowych, mogą złagodzić tę presję, umożliwiając podejmowanie bardziej świadomych decyzji i dając menedżerom ds. łańcucha dostaw pewność co do przebiegu operacji: dokładnie wiesz, co się wydarzyło.
Ta pewność pozwala menedżerom na szybsze i bardziej przemyślane podejmowanie decyzji dotyczących taryf.
Buduje to również przekonanie, że potrafią dostosować się do sytuacji i znaleźć rozwiązania w obliczu nagłych zmian.
Z drugiej strony, jeśli nie ma dostępu do takich informacji, jak dokładna lokalizacja przesyłek w dowolnym momencie lub porównanie kosztów poszczególnych dostawców z ich dotychczasowymi wynikami, utrzymanie tego zaufania staje się trudne.
Decyzje podejmuje się na ślepo, a wtedy cła mogą stać się jeszcze większym problemem.

3. Technologia:
Menedżerowie ds. łańcucha dostaw stają przed paradoksem: na rynku dostępnych jest mnóstwo platform technologicznych, ale wybór niewłaściwego rozwiązania może cofnąć firmę o lata wstecz.
Ze względu na długi czas wdrażania, wysokie koszty i złożoną integrację decyzje technologiczne nigdy nie miały tak dużego znaczenia.
Nie chodzi już o to, czy wdrożyć nową technologię, ale o to, jak znaleźć rozwiązania, które zapewniają wymierną wartość bez konieczności wieloletniego wdrażania i bez zakłócania bieżącej działalności.
Potencjalny paraliż decyzyjny wynikający z nadmiaru możliwości mógłby wyjaśniać, dlaczego inwestycje w technologie ulegają spowolnieniu (kolejny wniosek z badania przeprowadzonego przez McKinsey).
Dla menedżerów ds. łańcucha dostaw, którzy już teraz kierują przeciążonymi pracą zespołami i realizują bieżące projekty wdrożeniowe, ryzyko wiąże się nie tylko z wyborem niewłaściwej platformy, ale także z kosztami alternatywnymi w postaci straconego czasu i zasobów.
Wdrożenie trwające 12 miesięcy, które odciąga kluczowych pracowników od codziennych zadań, może przynieść więcej szkody niż ręczne procesy, które ma zastąpić.
Powstaje pytanie: jaką technologię można wdrożyć bez zakłócania pracy?
Większość łańcuchów dostaw nie została stworzona z myślą o wykorzystaniu potencjału sztucznej inteligencji.
Dane są rozproszone w odizolowanych systemach, nie są ujednolicone, technologie nie są ze sobą połączone, informacje nie są odpowiednio aktualizowane, a infrastruktura po prostu nie jest przygotowana do wykorzystania dzisiejszych możliwości.
Sztuczna inteligencja oparta na agentach oraz zaawansowana automatyzacja mogą przynieść ogromne korzyści, jednak jeśli firmy nie dysponują odpowiednią technologią zarządzania łańcuchem dostaw, która skutecznie integruje dane i zapewnia analizę w czasie rzeczywistym, takie rozwiązania jak agenci AI nie będą w stanie przynieść oczekiwanych rezultatów.
Technologie te należy włączyć do systemu, który już teraz działa z wysoką wydajnością.

4. Zmniejszenie napięcia:
Niepewność i zakłócenia są nieodłączną częścią łańcuchów dostaw.
W nadchodzącym roku jednym z głównych trendów w branży będzie presja związana z realizacją celów, dostosowywaniem się do zmieniających się taryf oraz inwestowaniem w technologie, które wnoszą wartość dodaną, a nie powodują kolejnych zakłóceń.
To, co odróżnia liderów, którzy skutecznie radzą sobie z tymi wyzwaniami, od tych, którzy mają z tym trudności, niekoniecznie zależy od wielkości budżetu czy potencjału zespołu.
Chodzi o szybkość podejmowania decyzji, popartą spójnymi danymi dostępnymi w czasie rzeczywistym.
Czy potrafisz odpowiedzieć na kluczowe pytania w ciągu kilku minut, a nie kilku dni?
Czy w przypadku zmiany taryfy można od razu oszacować wpływ tej zmiany na towary w transporcie?
Czy w sytuacji, gdy cele stają się coraz bardziej rygorystyczne, potrafisz wskazać, którzy dostawcy lub przewoźnicy nie osiągają oczekiwanych wyników?
A czy przy ocenie nowych technologii potrafisz odróżnić platformy, które można szybko wdrożyć, od tych, których wdrożenie zajmuje kilka lat?
Nie wymaga to wymiany istniejących systemów ani podejmowania wieloletnich projektów transformacyjnych.
Chodzi raczej o połączenie danych, które już istnieją, ale obecnie są rozproszone po portalach przewoźników, arkuszach kalkulacyjnych spedytorów i łańcuchach wiadomości e-mail.
Presja nie zniknie, ale można osiągnąć jasność umysłu niezbędną do stawienia jej czoła.




























































































